„Mój fizjoterapeuta po ostatniej kontuzji stwierdził, że oprócz rehabilitacji czeka mnie trening z taśmą (taką elastyczną) – ma mi pomóc na zablokowany pas krzyżowo-biodrowy. Mogę to robić, ale jak to się ma do biegania? To znaczy, czy to coś naprawdę da i czy przypadkiem niepotrzebnie mnie nie nadwyręży?” Leszek
Prawdopodobnie chodziło Panu o zablokowany staw krzyżowo-biodrowy. To taki staw, który łączy talerz biodrowy z kością krzyżową. Często powoduje on dolegliwości przypominające problem z rwą kulszową. W tym przypadku można odczuwać dolegliwości samego stawu, jak i „schodzące” bóle po pośladku.
Przy zablokowanym stawie krzyżowo-biodrowym najważniejsze jest jego ”odblokowanie”- czyli Terapia Manualna, którą wykonuje fizjoterapeuta. Co ciekawe, często drugi staw krzyżowo-biodrowy jest nadmobilny (czyli za bardzo się rusza). Wtedy musimy go „ustabilizować”. Doraźnie można to robić przy pomocy taśm elastycznych do kinesiotapingu. Jednak docelowo należy wzmocnić mięśnie głębokie miednicy, mięśnie lokalne (czyli mięśnie krótkie) grzbietu, mięsień poprzeczny brzucha.
Ten rodzaj treningu nazywany jest powszechnie core stability. Można go wykonywać przy pomocy piłek dużych, poduszek równoważnych, a także taśm elastycznych.
Dlaczego tego rodzaju trening jest bardzo przydatny w bieganiu? Bo pomaga zarówno jako profilaktyka urazów, ale też poprawia technikę i w efekcie może znacząco wpłynąć na szybkość biegania.
Ewa Witek-Piotrowska